Randki online. Flirt i seks z odważnymi dziewczynami.

Pani pozna pana, więc nie czekaj! Rozmawiaj i sms-uj fajnymi z dziewczynami, uprawiaj flirtuj przez telefon i umawiaj sie na randki.

Nie zawsze warto się spieszyć

Panowie, potwierdzam że jeżeli dziewczyna wam się podoba, nie warto się za bardzo spieszyć. Zbyt szybkie, odważne i bezpośrednie podejście do sprawy może ją zniechęcić. Podam to na swoim przykładzie. W mojej pracy (duża firma zatrudniająca w jednym miejscu ponad 200 osób) była jedna wyróżniająca się urodą dziewczyna – po prostu laska: ładna, zgrabna, dość wysoka, 24 lata i do tego niezamężna i nie mająca stałego faceta. Kilku moich kolegów próbowało przy różnych okazjach ją poderwać. Jak się potem okazało nie przyłożyli się do tego wystarczająco. Ich zabiegi ograniczały się do zaproponowania drinka podczas imprezy, podwiezienia samochodem do domu czy wręcz składania niedwuznacznych propozycji. No i nic z tego. Żadnemu nie udało się do niej zbliżyć na tyle, żeby można to było nawet uznać za zwykłą randkę. Zaczęła już panować opinia, że może to jakaś zatwardziała katoliczka albo wręcz lesbijka.
A ja zrobiłem tak: na imieniny kupiłem trzy małe, ładnie przybrane różyczki, wysiliłem się trochę podczas składania życzeń co pozwoliło zainicjować dłuższą pogawędkę. Podczas rozmowy dowiedziałem się, że Wiola (tak miała na imię) lubi japońską kuchnię a konkretnie sushi. Oczywiście postanowiłem to wykorzystać i zaproponowałem przetestowanie jednego z barów serwujących takie potrawy. Spotkaliśmy się więc za dwa dni, atmosfera zaczęła robić się już swobodna ale nie pozwoliłem sobie pójść na całość. Odstawiłem ją grzecznie do domu a na pożegnanie zostawiłem parę komplementów. Tylko tyle ale umówiliśmy się jednak na kolejne spotkanie w weekend, w jednym z klubów. Stamtąd wyszliśmy już jako para. Trudno powiedzieć w którym momencie zaczęła się faktyczna randka ale to wszystko co opisałem trwało nie więcej niż 10 dni. I mówię Wam, warto było tyle poczekać.
No i mina moich kumpli z pracy – bezcenne :-)