Randki online. Flirt i seks z odważnymi dziewczynami.

Pani pozna pana, więc nie czekaj! Rozmawiaj i sms-uj fajnymi z dziewczynami, uprawiaj flirtuj przez telefon i umawiaj sie na randki.

Randka na dachu

Cześć, chcę się z wami podzielić swoim ostatnim pomysłem na całkiem przyjemną randkę, który zrealizowałem z moją dziewczyną, z która spotykam się od niecałych dwóch miesięcy. Pomysł nie jest wcale rewolucyjny ale może przyda się komuś, kto jak ja często ma dylemat, gdzie pójść z niedawno poznaną laską.
No więc to miało być nasze czwarte spotkanie. Byliśmy już na spacerze w parku (za pierwszym razem), w kinie i na imprezie w klubie. Jak do tej pory nasze kontakty ograniczyły się do pocałunków i delikatnych pieszczot i szczerze mówiąc miałem już ochotę na coś więcej. Niestety nie mieszkam sam, więc nie za bardzo mogłem zaprosić Magdę do siebie. Do niej, przynajmniej na razie nie chciałem się wpraszać, poczekam aż sama mi to zaproponuje. Akurat była ładna pogoda, więc można by pojechać na randkę gdzieś za miasto ale że nie dysponuję też samochodem potrzeba by na to więcej czasu i zachodu. Wtedy przypomniały mi się czasy dzieciństwa, gdy z kolegami wchodziliśmy czasem na dach naszego bloku. Wszedłem tam najpierw sam aby sprawdzić jak obecnie wygląda sytuacja. Było ok, sporo miejsca, brak śmieci, więc postanowiłem, że spróbuję zaproponować Magdzie wspólne opalanie. Zgodziła się, więc kupiłem parę browarków, krem do opalania i w sobotnie, wczesne popołudnie poszliśmy na dach.
Muszę powiedzieć, że był to strzał w dziesiątkę. Krem do opalania był oczywiście pretekstem aby dobrać się wreszcie do je ciałka. Po dwóch browarkach okazało się to dosyć proste. Mój blok ma 12 pięter, w okolicy nie ma wyższego budynku, więc czuliśmy się bardzo swobodnie. W końcu dokładnie zapoznałem ze wszystkimi walorami mojej nowej dziewczyny i na koniec byłem bardzo zadowolony. Ona chyba też bo na pożegnanie wspomniała o następnym razie.
Podsumowując – uważam, że była to bardzo udana randka, jak na jedną z pierwszych z nowo poznaną dziewczyną. Nie wykosztowałem się zbyt wiele a cel został osiągnięty.
Krzysiek